Twój partner w Marketingu i IT
Menu

Audyt SEO · WordPress · WooCommerce

Audyt SEO, który pokazuje cały serwis naraz — nie pojedyncze podstrony.

Własnymi narzędziami przechodzimy każdy adres w Twoim serwisie i zestawiamy w jednym miejscu strukturę linków wychodzących, znaczniki meta i hierarchię nagłówków. Bez limitów kredytów i bez próbkowania. Dostajesz obraz tego, jak strona działa od środka — i listę zmian ułożoną według tego, co realnie przesuwa pozycje.

cena wycena indywidualna rozpoznanie serwisu bezpłatnie
crawl bez próbkowania — każdy adres własne narzędzia analityczne raport z priorytetami wdrożenia
Dla kogo jest audyt

Kiedy audyt SEO naprawdę się opłaca

Audyt nie jest po to, żeby wygenerować listę stu drobiazgów. Jest po to, żeby przestać zgadywać — i zainwestować budżet tam, gdzie zwróci się najszybciej. Poniżej sytuacje, w których zamawia się go najczęściej.

Ruch z Google spada, a nic nie zmienialiście

Pozycje osuwają się tydzień po tygodniu, choć strona wygląda tak samo jak rok temu. Przyczyna zwykle siedzi w zmianach po stronie wyszukiwarki albo w czymś, co narosło niezauważenie — i da się to wskazać w danych.

Po przebudowie strony lub migracji

Nowy layout, nowe adresy, nowy hosting. Najdroższe błędy migracyjne — utracone przekierowania, zablokowana indeksacja, zgubione znaczniki — kosztują najmniej, gdy złapie się je w pierwszych tygodniach.

Sklep ma ruch, ale nie z wyników organicznych

WooCommerce z setkami produktów, sprzedaż napędzana wyłącznie reklamą. Zwykle oznacza to, że kategorie i karty produktów w ogóle nie walczą o frazy, na których zarabia konkurencja.

Zaczynasz współpracę SEO i nie chcesz płacić za domysły

Audyt na starcie ustawia kolejność prac i daje punkt odniesienia. Po pół roku widać czarno na białym, co się zmieniło — zamiast dyskusji, czy w ogóle coś zrobiono.

Zmieniasz agencję i chcesz wiedzieć, co zostało

Sprawdzamy, co faktycznie wdrożono, co zostało obiecane i nie zrobione, i czy w serwisie nie ma rozwiązań, które trzeba będzie odkręcać. Bez oceniania ludzi — tylko stan faktyczny.

Przed startem kampanii płatnych

Reklama dowiezie ruch na stronę, która ładuje się siedem sekund i ma połamane karty produktów. Audyt przed kampanią zwykle obniża koszt pozyskania klienta bardziej niż optymalizacja samych stawek.

Jeśli żadna z tych sytuacji nie jest Twoja — napisz i tak. Robimy krótkie rozpoznanie serwisu bezpłatnie i mówimy wprost, czy audyt coś Ci da, czy w Twoim przypadku lepiej od razu wydać te pieniądze na konkretne prace. Wolimy stracić jedno zlecenie niż sprzedać dokument, który wyląduje w szufladzie.

Nasze zaplecze

Autorskie narzędzia — dlatego widzimy więcej

Nie odsprzedajemy raportu z cudzego crawlera i nie pracujemy na próbce pięciuset adresów. Narzędzia, którymi robimy audyt, napisaliśmy sami — pod WordPressa, pod WooCommerce i pod to, co realnie trzeba zobaczyć, żeby zrozumieć, jak serwis działa od środka.

Narzędzie 01

Mapa linkowania i profil linków wychodzących

Przechodzimy serwis link po linku i budujemy pełną mapę powiązań: co linkuje do czego, ile kliknięć dzieli podstronę od strony głównej, które adresy nie mają ani jednego linku wewnętrznego i przez to praktycznie nie istnieją dla wyszukiwarki. Osobno zbieramy wszystkie linki wychodzące na zewnątrz — do jakich domen prowadzą, jakie mają atrybuty, ile trafia w błąd 404 albo w łańcuch przekierowań.

  • Pełna mapa linkowania wewnętrznego z głębokością każdego adresu
  • Podstrony osierocone — bez linków przychodzących
  • Wszystkie linki wychodzące: domena docelowa, atrybuty rel, kod odpowiedzi
  • Anchor teksty — powtarzalność, puste, generyczne „tutaj"
Narzędzie 02

Skaner znaczników meta

Tytuły i opisy z całego serwisu zestawione w jednej tabeli. Widać wtedy rzeczy niewidoczne przy oglądaniu strony po stronie: duplikaty na trzystu podstronach, tytuły ucinane w wynikach wyszukiwania, opisy wygenerowane z szablonu, a przede wszystkim konflikty między tym, co deklaruje wtyczka SEO, a tym, co naprawdę ląduje w kodzie strony.

  • Title i description: duplikaty, braki, długości, powielone szablony
  • Adresy kanoniczne — także te wskazujące na inną podstronę
  • Dyrektywy robots i meta noindex ustawione przypadkiem
  • Znaczniki Open Graph i wersje językowe hreflang
Narzędzie 03

Analiza struktury nagłówków

Hierarchia H1–H6 pobrana z każdego adresu i zestawiona globalnie. Wychodzą z tego błędy, których nie da się zauważyć podstrona po podstronie: kilka H1 na jednym widoku, nagłówki użyte jako ozdoba w slajderze i w stopce, przeskoki poziomów, sekcje zbudowane z pogrubionego tekstu zamiast nagłówka. Dla wyszukiwarki to jest spis treści Twojego serwisu — jeśli jest połamany, dobra treść czyta się gorzej, niż na to zasługuje.

  • Brak H1, wiele H1, H1 zaszyty w logo na całym serwisie
  • Przeskoki poziomów i puste nagłówki z elementów graficznych
  • Zgodność nagłówka z frazą, na którą podstrona realnie rankuje
  • Powtarzalne nagłówki generowane przez szablon motywu
Narzędzie 04

Widok globalny zamiast strony po stronie

Wszystkie powyższe warstwy schodzą się w jednym zestawieniu: adres, tytuł, opis, nagłówki, linki wchodzące i wychodzące, kod odpowiedzi, głębokość w strukturze, data ostatniej modyfikacji. Dopiero z tej perspektywy widać wzorce — że problem nie dotyczy jednej podstrony, tylko całego szablonu kategorii, i że jedna poprawka w motywie zamyka czterysta błędów naraz.

  • Cały serwis w jednym arkuszu — sortowalnym i filtrowalnym
  • Grupowanie błędów po szablonie, nie po adresie
  • Nałożenie danych z Search Console na wynik crawlu
  • Powtarzalny pomiar — ten sam crawl po wdrożeniu pokazuje różnicę

Dlaczego nie gotowy crawler z abonamentu. Narzędzia z półki liczą kredyty, próbkują duże serwisy i nie znają kontekstu WooCommerce — dla nich wariant produktu, adres z filtrem i podstrona koszyka to trzy zwykłe adresy, więc raport puchnie od pozornych błędów, przez które nie widać tych prawdziwych. Nasze narzędzia wiedzą, jak WordPress i WooCommerce budują adresy, więc zamiast tysiąca alarmów dostajesz listę rzeczy, które faktycznie trzeba zrobić. Nie ma też limitu wielkości serwisu — sklep z dwudziestoma tysiącami adresów przechodzimy tak samo jak stronę wizytówkę, w całości.

Zakres audytu

Co dokładnie sprawdzamy

Sześć obszarów, w pełnym audycie przechodzonych po kolei. Każdy punkt kończy się konkretnym wnioskiem — co jest, co powinno być i ile to kosztuje w robocizmie. Zakres skracamy tylko wtedy, gdy sam chcesz węższego audytu.

01

Fundament techniczny

  • Indeksacja: co Google zna, a czego nie widzi
  • robots.txt, mapy XML i sygnały sprzeczne
  • Kody odpowiedzi, błędy 404 i łańcuchy przekierowań
  • Adresy kanoniczne i duplikacja treści
  • Core Web Vitals i czas odpowiedzi serwera
  • Wersja mobilna i różnice względem desktopu
  • HTTPS, mieszana zawartość, parametry w adresach
02

On-page i struktura

  • Znaczniki title i description — cały serwis naraz
  • Hierarchia nagłówków H1–H6 na każdym adresie
  • Zgodność treści z intencją frazy
  • Obrazy: rozmiary, formaty, atrybuty alt
  • Dane strukturalne i wyniki rozszerzone
  • Kanibalizacja — kilka podstron o to samo
  • Linkowanie wewnętrzne i anchor teksty
03

Treść i widoczność

  • Mapa fraz i luki tematyczne względem konkurencji
  • Zapytania z Search Console bez dopasowanej podstrony
  • Podstrony, które straciły ruch — i dlaczego
  • Treści cienkie, powielone i wygenerowane z szablonu
  • Blog: co przyciąga ruch, a co tylko zajmuje miejsce
  • Porównanie z trzema konkurentami z wyników
04

Linki i autorytet

  • Profil linków przychodzących i jego jakość
  • Linki wychodzące — pełna lista i kontrola atrybutów
  • Sygnały ryzykowne i pozostałości po dawnych działaniach
  • Rozkład mocy w serwisie: co ją zbiera, a co jej nie dostaje
  • Profil lokalny i spójność danych firmowych
  • Wzmianki o marce bez linku
05

E-commerce (WooCommerce)

  • Kategorie sklepu: treść, nagłówki, linkowanie
  • Warianty produktów i duplikacja kart
  • Filtry i sortowanie — kontrola generowanych adresów
  • Paginacja list produktowych
  • Produkty niedostępne i wycofane z oferty
  • Dane strukturalne Product, Offer, Review
  • Koszyk i realizacja zamówienia poza indeksem
06

Wnioski i priorytety

  • Lista działań podzielona na trzy poziomy pilności
  • Szacunek pracochłonności każdej pozycji
  • Wskazanie zmian, które zamykają wiele błędów naraz
  • Co robi programista, co redaktor, co my
  • Kolejność wdrożenia rozpisana na tygodnie
  • Punkt odniesienia do pomiaru efektów

Nie odhaczamy pozycji dla objętości raportu. Jeśli któryś obszar w Twoim serwisie jest w porządku — napiszemy dokładnie to, jednym zdaniem, i przejdziemy dalej.

Jak pracujemy

Pięć kroków od zgłoszenia do wdrożenia

Kolejność nie jest przypadkowa. Najpierw rozumiemy biznes, potem zbieramy twarde dane, a dopiero na końcu formułujemy zalecenia — bo rekomendacja bez znajomości celu to zgadywanie w ładnym pliku PDF.

1

Wywiad i dostępy

Rozmawiamy o celach biznesowych, historii serwisu i o tym, co już próbowaliście. Bierzemy dostęp do Search Console, Analytics i panelu WordPress.

Dzień 1
2

Crawl całego serwisu

Nasze narzędzia przechodzą każdy adres i zbierają meta, nagłówki, linki wewnętrzne i wychodzące oraz kody odpowiedzi. Powstaje surowe zestawienie, na którym pracujemy dalej.

Dni 2–3
3

Analiza i dane

Nakładamy dane z Search Console i Analytics na wynik crawlu, dokładamy analizę konkurencji i mapę fraz. Tu odróżniamy błąd kosmetyczny od takiego, który realnie kosztuje ruch.

Dni 4–7
4

Raport i priorytety

Piszemy dokument: każdy problem z przykładem, uzasadnieniem i konkretnym rozwiązaniem. Do tego lista działań ustawiona według stosunku efektu do nakładu pracy.

Dni 8–12
5

Omówienie i wsparcie

Spotkanie, na którym przechodzimy raport punkt po punkcie i odpowiadamy na pytania. Zostajemy do dyspozycji przy wdrożeniu — Twojego zespołu albo naszego.

Po odbiorze

Terminy są orientacyjne dla serwisu średniej wielkości. Przy dużym sklepie powiemy realny termin przed startem, a nie w trakcie prac. Po każdym etapie wiesz, na czym stoimy — nie musisz o to dopytywać.

Co dostajesz

Raport, z którym da się pracować następnego dnia

Audyt kończy się dokumentem, który ma prowadzić do zmian, a nie robić wrażenie objętością. Piszemy po ludzku, każdy problem pokazujemy na przykładzie z Twojego serwisu i przy każdym mówimy wprost, co zrobić.

Dokument audytu

Opis każdego znaleziska: co jest, dlaczego to problem, jak wygląda u Ciebie i jak to naprawić. Bez ściany żargonu — techniczne szczegóły są w ramkach dla programisty, reszta napisana normalnym językiem.

Arkusz z pełnym crawlem

Surowe dane z naszych narzędzi: każdy adres z tytułem, opisem, nagłówkami, linkami i kodem odpowiedzi. Sortowalne i filtrowalne — Twój zespół może z tego pracować bez naszego udziału.

Lista działań z priorytetami

Wszystkie zalecenia w jednej tabeli, ułożone według stosunku efektu do nakładu pracy, z przypisaniem, kto to robi: programista, redaktor treści czy my.

Spotkanie omawiające

Godzina do półtorej rozmowy, na której przechodzimy raport punkt po punkcie. Możesz na nie zaprosić programistę i osobę od treści — zwykle to najbardziej owocna część całego audytu.

Jak wygląda priorytetyzacja

Naprawić natychmiast
Rzeczy, które blokują ruch albo sprzedaż: podstrony wypadające z indeksu, przekierowania w pętli, zablokowana mapa XML, błędne dane strukturalne przy produktach. Zwykle kilka do kilkunastu pozycji, często do zrobienia w jeden dzień.
W tym miesiącu
Zmiany o największym stosunku efektu do pracy: poprawki w szablonie motywu zamykające setki błędów naraz, uzupełnienie meta na kluczowych podstronach, przebudowa linkowania wewnętrznego, opisy kategorii w sklepie.
Zaplanować dalej
Prace rozłożone w czasie: plan treści pod luki tematyczne, systematyczna rozbudowa kategorii, budowa profilu linków, poprawa Core Web Vitals tam, gdzie wymaga to ingerencji w motyw.

Raport jest Twój — możesz go wdrożyć samodzielnie, przekazać dowolnej agencji albo zlecić prace nam. Nie zaszywamy w nim niczego, co wiązałoby Cię z nami na siłę.

WordPress i WooCommerce

Znamy te systemy od środka — wiemy, gdzie szukać

Sami piszemy wtyczki i motywy na WordPressa, a sklepy na WooCommerce prowadzimy od strony technicznej na co dzień. Dzięki temu audyt nie kończy się na ogólnikach: pokazujemy konkretny plik, konkretne ustawienie i konkretny szablon, który generuje problem.

Wtyczka SEO ustawiona i zapomniana

Yoast albo Rank Math z domyślnym szablonem tytułu na całym serwisie, archiwa autora i tagów puszczone do indeksu, mapa XML wypuszczająca załączniki. Sprawdzamy, co wtyczka realnie generuje w kodzie strony, a nie co deklaruje w panelu — to nie zawsze jest to samo.

Motyw, który psuje strukturę

Nagłówki użyte jako element dekoracyjny w slajderze i w stopce, H1 zaszyty w logo na każdej podstronie, treść dokładana JavaScriptem po załadowaniu. To błędy szablonowe: jedna poprawka w motywie zamyka je na całym serwisie naraz — i właśnie dlatego opłaca się je znaleźć.

WooCommerce: warianty, filtry, paginacja

Sklep potrafi wygenerować dziesiątki tysięcy adresów z filtrowania i sortowania, a każdy z nich zabiera budżet indeksowania kartom produktów. Ustalamy, co ma trafić do indeksu, a co ma zostać poza nim, i jak to technicznie ustawić, żeby nie odciąć przy okazji czegoś potrzebnego.

Kategorie sklepu bez treści

W większości sklepów to właśnie kategorie mają największy niewykorzystany potencjał — trafiają w frazy zakupowe, a najczęściej są pustą listą produktów bez zdania opisu i bez nagłówka. Pokazujemy, które kategorie warto rozbudować w pierwszej kolejności i o czym w nich napisać.

Produkty wycofane i niedostępne

Co zrobić z adresem po produkcie, którego już nie sprzedajesz: zostawić, przekierować czy usunąć. Zła decyzja przy kilkuset produktach potrafi wyciąć sklepowi sporą część widoczności. Dajemy jednoznaczną regułę postępowania, a nie ogólną poradę.

Dane strukturalne produktu

Product, Offer, AggregateRating i Review — czyli to, dzięki czemu w wynikach wyszukiwania widać cenę, dostępność i gwiazdki. Sprawdzamy poprawność znaczników i zgodność z rzeczywistym stanem magazynu, bo rozbieżność potrafi skończyć się utratą wyników rozszerzonych.

Audyt nie musi kończyć się na dokumencie. Skoro na co dzień pracujemy na WordPressie i WooCommerce, te same zmiany możemy po prostu wdrożyć — od poprawek w motywie i konfiguracji wtyczek, po przebudowę kategorii sklepu i uzupełnienie treści. Możesz też wziąć raport i zrobić wszystko u siebie; obie drogi są dla nas w porządku i mówimy o tym otwarcie, zanim zaczniemy.

Cennik

Wycena indywidualna — i wiesz dlaczego

Audytu nie da się uczciwie sprzedać z cennika. Inaczej wygląda strona firmowa z czterdziestoma podstronami, a inaczej sklep z dwudziestoma tysiącami adresów i trzema wersjami językowymi. Dlatego cenę podajemy po krótkim rozpoznaniu serwisu — przed rozpoczęciem prac, a nie w trakcie.

Audyt techniczny

Dla stron z problemem indeksacji, szybkości albo po nieudanej migracji.

Wycena indywidualnarozpoznanie serwisu bezpłatnie

  • Pełny crawl serwisu naszymi narzędziami
  • Indeksacja, robots.txt, mapy XML
  • Kody odpowiedzi i przekierowania
  • Adresy kanoniczne i duplikacja
  • Core Web Vitals i wersja mobilna
  • Raport z listą działań i priorytetami
Poproś o wycenę

Audyt e-commerce

Sklepy WooCommerce — od kilkudziesięciu do kilkudziesięciu tysięcy produktów.

Wycena indywidualnarozpoznanie sklepu bezpłatnie

  • Wszystko z audytu pełnego
  • Kategorie, warianty i karty produktów
  • Filtry, sortowanie i paginacja
  • Dane strukturalne Product, Offer, Review
  • Produkty niedostępne i wycofane
  • Ścieżka zakupowa i wyszukiwarka wewnętrzna
Poproś o wycenę

Od czego zależy cena

  • Liczba adresów w serwisie — inaczej wycenia się stronę, inaczej sklep
  • Rodzaj serwisu: wizytówka, portal treściowy czy WooCommerce
  • Liczba wersji językowych i domen w projekcie
  • Zakres analizy konkurencji i mapy fraz
  • Czy potrzebujesz samego raportu, czy również wsparcia przy wdrożeniu
  • Termin — audyt ekspresowy wyceniamy osobno

Rozpoznanie i wycena są bezpłatne i niezobowiązujące. Napisz adres serwisu i dwa zdania o tym, co Cię niepokoi — odezwiemy się z konkretną kwotą, terminem i zakresem.

FAQ

Audyt SEO — częste pytania

Dla strony firmowej albo średniego serwisu treściowego zwykle 7–12 dni roboczych od momentu, w którym mamy dostępy. Duży sklep na WooCommerce z tysiącami produktów i wieloma wersjami językowymi to zwykle 3–4 tygodnie. Realny termin podajemy w wycenie, przed rozpoczęciem prac — nie przesuwamy go potem w trakcie.

Darmowe narzędzie skanuje kilka podstron i zwraca listę ostrzeżeń bez kontekstu — nie wie, na czym zarabiasz, ile masz zasobów na wdrożenie i które z tych ostrzeżeń w ogóle mają znaczenie. My przechodzimy każdy adres w serwisie własnymi narzędziami, nakładamy na to dane z Search Console, a potem przekładamy wynik na listę działań ustawioną według stosunku efektu do nakładu pracy. Dostajesz kolejność zadań, a nie zbiór alarmów.

Bo każda cena z cennika byłaby albo zawyżona dla małej strony, albo nierealna dla dużego sklepu. Nakład pracy zależy przede wszystkim od liczby adresów, rodzaju serwisu i liczby wersji językowych. Rozpoznanie robimy bezpłatnie i na jego podstawie podajemy jedną, konkretną kwotę oraz termin. Jeśli w trakcie okaże się, że zakres trzeba rozszerzyć, mówimy o tym od razu — nie dopisujemy pozycji po fakcie.

W standardzie nie — audyt kończy się raportem, arkuszem z danymi i spotkaniem omawiającym. Wdrożenie możesz zrobić samodzielnie, zlecić swojemu programiście albo dowolnej agencji; raport jest napisany tak, żeby dało się z nim pracować bez naszego udziału. Jeśli wolisz oddać to nam, wyceniamy prace osobno, po audycie, gdy zakres jest już znany co do pozycji.

Dostępu do Google Search Console i Analytics (wystarczy uprawnienie do odczytu), konta w panelu WordPress oraz krótkiej rozmowy o celach biznesowych i historii serwisu. Przy sklepie przydaje się jeszcze informacja, które kategorie i produkty są dla Ciebie najważniejsze sprzedażowo. Jeśli nie wiesz, jak nadać dostępy — przeprowadzimy Cię przez to krok po kroku.

Tak — i to jest właśnie powód, dla którego napisaliśmy własne narzędzia. Gotowe crawlery z abonamentu liczą kredyty i przy dużych serwisach przechodzą na próbkowanie, przez co część problemów w ogóle się nie ujawnia. Nasze narzędzia nie mają limitu adresów, więc sklep przechodzimy w całości: każdą kategorię, każdą kartę produktu, każdy wariant.

Tak — piszemy go z myślą o właścicielu firmy, nie o specjaliście. Każde znalezisko ma opis skutku biznesowego („przez to te podstrony nie pojawiają się w wynikach"), a dopiero pod nim szczegóły techniczne w ramce dla programisty. Na spotkaniu omawiającym przechodzimy wszystko punkt po punkcie i odpowiadamy na pytania — możesz na nie zaprosić swój zespół.

To też jest wynik i mówimy go wprost, bez rozdmuchiwania raportu do stu stron. W takiej sytuacji audyt zwykle przesuwa rozmowę z technikaliów na treść, frazy i linki — czyli tam, gdzie faktycznie leży potencjał. Jeśli już na etapie bezpłatnego rozpoznania widzimy, że audyt niewiele Ci da, powiemy to od razu i zaproponujemy, na co lepiej wydać ten budżet.

Sprawdźmy, co naprawdę siedzi w Twoim serwisie.

Podaj adres strony i dwa zdania o tym, co Cię niepokoi. Zrobimy bezpłatne rozpoznanie naszymi narzędziami i wrócimy z konkretną wyceną audytu, terminem oraz pierwszymi obserwacjami — jeszcze zanim cokolwiek zamówisz.

Odpowiadamy zwykle w ciągu jednego dnia roboczego. Rozpoznanie jest bezpłatne i do niczego nie zobowiązuje.

Masz pytanie? Szukasz rozwiązania dla siebie?

Napisz do nas — odpowiadamy szybko i konkretnie.