Twój partner w Marketingu i IT
Menu

Bezpłatny audyt strony

Podaj adres strony — odeślemy audyt, nie ofertę

Przechodzimy Twój serwis własnymi narzędziami crawlującymi i odsyłamy dokument z konkretnymi znaleziskami: co blokuje widoczność w Google, co spowalnia stronę i co poprawić w pierwszej kolejności. Bez rozmowy handlowej po drodze.

  • Naprawdę bezpłatny — nie prosimy o dane firmy, NIP-u ani o telefon
  • Konkret, nie wydruk z darmowego narzędzia — przechodzimy serwis adres po adresie
  • Do 3 dni roboczych na skrzynkę, w formie czytelnej dla nietechnicznych
  • Jedną rzecz naprawisz od ręki — zawsze wskazujemy coś do zrobienia bez nas
autorskie narzędzia crawlujące bez zapisu na newsletter bez telefonu handlowego

Zamów bezpłatny audyt

Dwa pola obowiązkowe. Resztę wypełnij tylko, jeśli chcesz.

Adres e-mail wykorzystamy wyłącznie do wysłania audytu i ewentualnej odpowiedzi na pytania. Nie zapisujemy nikogo na newsletter i nie przekazujemy danych dalej.

Co sprawdzamy

Sześć rzeczy, które znajdujemy najczęściej

Audyt bezpłatny to przejście serwisu naszymi narzędziami i wskazanie tego, co realnie blokuje wyniki. Nie jest to wydruk z darmowego skanera, ale też nie jest to pełny audyt płatny — granicę opisujemy niżej wprost.

Czy Google w ogóle widzi Twoje podstrony

Najdroższy błąd, jaki spotykamy: podstrony wyłączone z indeksowania przypadkiem — po migracji, po przebudowie albo przez ustawienie zostawione z wersji testowej. Bywa, że dotyczy to połowy serwisu.

Tytuły i opisy w wynikach wyszukiwania

Duplikaty na dziesiątkach podstron, tytuły ucinane w wynikach, opisy wygenerowane z szablonu. To zwykle najszybsza do poprawienia rzecz o zauważalnym wpływie na liczbę kliknięć.

Struktura nagłówków i treści

Brak H1, kilka H1 na jednym widoku, nagłówki użyte jako ozdoba w slajderze. Dla wyszukiwarki to spis treści serwisu — gdy jest połamany, dobra treść czyta się gorzej, niż na to zasługuje.

Szybkość i Core Web Vitals

Mierzymy realnymi narzędziami Google i wskazujemy przyczynę, nie objaw. „Strona jest wolna” nic nie wnosi; „29 arkuszy stylów i odpowiedź serwera 800 ms” mówi, co robić.

Linki wewnętrzne i martwe adresy

Podstrony osierocone, do których nic nie prowadzi, linki w błąd 404 i łańcuchy przekierowań. Przy serwisach po migracji to najczęstsze źródło utraconej widoczności.

Zgody na cookies i polityka prywatności

Sprawdzamy, czy baner daje realny wybór i czy skrypty analityczne nie uruchamiają się przed zgodą. Punkt pomijany najczęściej ze wszystkich, a przy kontroli robi się problemem.

Czego bezpłatny audyt nie obejmuje — i mówimy to od razu. Nie ma w nim analizy konkurencji, badania fraz, danych z Waszego Search Console ani strategii treści na kolejne miesiące. To wymaga dostępów i kilkunastu godzin pracy, więc jest częścią płatnego audytu SEO. Bezpłatny odpowiada na pytanie „co jest zepsute i co poprawić najpierw”, a nie „jak wyprzedzić konkurencję”.

Jak to działa

Od adresu strony do dokumentu w skrzynce

Cztery kroki, bez rozmowy handlowej po drodze. Telefonu nie wymagamy, a jeśli go podasz, dzwonimy tylko wtedy, gdy sam o to poprosisz.

1

Podajesz adres i e-mail

Dwa pola. Nie pytamy o nazwę firmy, NIP-u ani o wielkość budżetu — do przejścia strony to niepotrzebne.

30 sekund
2

Przechodzimy serwis

Nasze narzędzia odwiedzają każdy adres w serwisie i zbierają znaczniki, nagłówki, linki i kody odpowiedzi. Bez próbkowania i bez limitu wielkości.

automat
3

Człowiek czyta wynik

To jest część, której nie da się zautomatyzować. Odsiewamy pozorne błędy i układamy znaleziska według tego, co realnie przesuwa wyniki.

najdłuższy etap
4

Dostajesz dokument

Czytelny dla osób nietechnicznych, z priorytetami i z jedną rzeczą, którą możesz poprawić samodzielnie od ręki.

do 3 dni roboczych

Dlaczego robimy to za darmo — bez owijania. Bo to najuczciwszy sposób, żeby pokazać, jak pracujemy. Część osób poprawi wskazane rzeczy sama i nigdy się nie odezwie — i to jest w porządku, taki jest koszt tej metody. Część zobaczy, że problem jest większy, niż da się ogarnąć wieczorami, i wtedy porozmawiamy o zleceniu. Nie dzwonimy po wysłaniu audytu i nie zapisujemy nikogo na newsletter.

Co dalej

Bezpłatny audyt a pełny audyt SEO — co je różni

Żeby nie było niedomówień: bezpłatny audyt jest realny i wystarcza wielu firmom na kilka miesięcy pracy. Ale nie jest tym samym co audyt płatny i nie udajemy, że jest.

Bezpłatny audytTo, co masz na tej stronie

  • Przejście serwisu naszymi narzędziami, bez próbkowania
  • Indeksowanie, znaczniki meta, nagłówki, linki, szybkość
  • Lista znalezisk ułożona według priorytetu
  • Jedna rzecz do samodzielnej poprawy od ręki
  • Bez danych z Waszego Search Console
  • Bez analizy konkurencji i badania fraz
0 zł · do 3 dni roboczych Zamów bezpłatny audyt

Pełny audyt SEOGdy trzeba wiedzieć nie tylko co, ale i dlaczego

  • Wszystko z wersji bezpłatnej, w większej głębokości
  • Dane z Waszego Search Console nałożone na wynik crawlu
  • Kanibalizacja fraz i mapa linkowania wewnętrznego
  • Analiza konkurencji i luk treściowych
  • Plan wdrożenia z kolejnością prac
  • Omówienie wyników na spotkaniu
wycena indywidualna Zobacz pełny audyt SEO

A jeśli audyt wskaże konkretny problem?

Każde z tych znalezisk ma u nas osobną usługę — z zakresem i wyceną, bez pakietów „wszystko albo nic”.

Zanim wyślesz

Pytania o bezpłatny audyt

Nie ma. Wysyłamy audyt na maila i na tym kończy się nasze działanie — nie dzwonimy, nie zapisujemy nikogo na newsletter i nie przekazujemy adresu dalej.

Robimy to, bo audyt pokazuje sposób pracy lepiej niż jakikolwiek folder ofertowy. Część osób poprawi wskazane rzeczy sama i to jest wliczone w koszt tej metody.

Nie. Audyt bezpłatny robimy w całości z zewnątrz, tak jak widzi stronę Google — nie potrzebujemy hasła do panelu, do serwera ani do Analytics.

To ma swoją granicę: bez dostępu do Search Console nie wiemy, na jakie frazy już się wyświetlacie. Dlatego dane z Waszego Search Console są częścią audytu płatnego, a nie tego.

Do 3 dni roboczych. Samo przejście serwisu robi automat w kilkanaście minut, ale wynik czyta i porządkuje człowiek — i to jest ta część, która zajmuje czas.

Przy bardzo dużych sklepach potrafi to potrwać dzień dłużej. Jeśli tak będzie, uprzedzamy mailem.

Tak. Nasze narzędzia nie mają limitu wielkości serwisu i nie próbkują — sklep z dwudziestoma tysiącami adresów przechodzimy w całości, tak samo jak stronę wizytówkę.

Przy takiej skali najważniejsze jest to, że grupujemy błędy po szablonie, a nie po adresie. Jedna poprawka w motywie zamyka wtedy setki znalezisk naraz i to widać w dokumencie.

Tak, piszemy go pod właściciela firmy, nie pod programistę. Każde znalezisko ma wyjaśnienie, co to znaczy w praktyce i jaki ma wpływ na wyniki.

Osobno zaznaczamy, co da się poprawić samodzielnie w panelu, a co wymaga osoby technicznej — żeby nie było złudzeń, że wszystko zrobi się klikaniem.

Nie robimy tego w wersji bezpłatnej. Audyt wysyłamy pod adres, który wygląda na powiązany ze zgłaszającym — nie chcemy być narzędziem do prześwietlania cudzych serwisów.

Analiza konkurencji jest natomiast normalną częścią audytu płatnego i tam podchodzimy do niej wprost, z Waszej perspektywy.

Napisz w odpowiedzi na maila z audytem. Wycenę robimy na podstawie tego, co już znaleźliśmy, więc nie trzeba niczego tłumaczyć od nowa.

Nie ma zobowiązania i nie ma presji — jeśli wolisz poprawić to samodzielnie albo zlecić komuś innemu, audyt zadziała tak samo dobrze. Jest napisany tak, żeby dało się go przekazać dowolnemu wykonawcy.

Masz pytanie? Szukasz rozwiązania dla siebie?

Napisz do nas — odpowiadamy szybko i konkretnie.