Twój partner w Marketingu i IT
Menu
Sklep + autorski motyw · Narzędzia akumulatorowe

IdealneZakupy.pl

Sklep z narzędziami akumulatorowymi przepisany z kupionego zestawu szablonów page-buildera na autorski motyw WooCommerce — razem z własną bramą importu, która pilnuje, żeby automat magazynowy nie skasował napisanych przez nas opisów.

WordPressWooCommerceAutorski motywAutorska wtyczkaIntegracjaSEO

Wyzwanie

Cały wygląd sklepu wisiał na kupionym zestawie szablonów i trzech wtyczkach naraz, katalog szedł do Google bez jednego własnego opisu, a synchronizacja z systemem magazynowym groziła nadpisaniem nazw produktów przy pierwszym przebiegu.

Rozwiązanie

Napisaliśmy sklep od nowa jako autorski motyw WordPress: dwadzieścia pięć modułów, zero page-buildera, zero płatnych wtyczek. Do tego własna wtyczka spinająca sklep z systemem magazynowym — przechwytuje żądania importu, odpowiada identyfikatorem kategorii, która w sklepie już jest, i chroni nasze tytuły oraz opisy przed nadpisaniem. Warstwę SEO, sto osiem tytułów i opisów meta, wgraliśmy skryptem z trybem próbnym i możliwością cofnięcia.

25
modułów w autorskim motywie
0
wtyczek page-buildera
108
tytułów i opisów SEO od zera
110
produktów przez bramę importu
Zrzut ekranu strony: IdealneZakupy.pl

Zobacz stronę live ↗

Co zbudowaliśmy — element po elemencie

  1. Sklep przepisany od zera na autorski motyw

    IdealneZakupy.pl to sklep z narzędziami akumulatorowymi, akcesoriami GSM i wyposażeniem domu. Zastaliśmy go na kupionym zestawie szablonów page-buildera — w jego miejsce napisaliśmy autorski motyw WooCommerce. W kolejnych krokach pokażę najciekawsze rozwiązania.

  2. Architektura

    Wygląd, który nie zależy od cudzych wtyczek

    Kupiony zestaw szablonów trzymał układ sklepu w trzech wtyczkach naraz — aktualizacja dowolnej z nich potrafiła rozjechać stronę. Motyw pisany od zera ma dwadzieścia pięć modułów i ani jednej takiej zależności: klient nie płaci licencji, a układ nie ma jak się rozsypać.

  3. Sklep

    Filtry liczące to, co naprawdę jest na stanie

    Filtrowanie po kategorii, cenie, atrybutach i dostępności chodzi na AJAX-ie, z licznikiem przy każdej pozycji i kanonicznym adresem dla wyszukiwarki. Produkt z nieustaloną ceną nie zostaje pustą kartą za 0,00 zł — zamienia się w pozycję „Zapytaj o cenę”, więc strona i miejsce w Google zostają, a oferta znika.

  4. Zakupy na firmę

    NIP, faktura i próg darmowej dostawy

    Pole NIP z walidacją sumy kontrolnej wchodzi w zamówienie, panel, listy, maile i konto klienta — faktura VAT jest częścią ścieżki zakupu, a nie osobną prośbą mailem. Obok pracuje pasek postępu do darmowej dostawy, który po przekroczeniu progu ukrywa płatnego kuriera i sam ustawia właściwy wybór.

  5. Integracja

    Brama importu, która odpowiada zamiast odmawiać

    System magazynowy przy każdej aktualizacji chce zakładać w sklepie własne kategorie. Odmowa przerywa cały import, więc nasza wtyczka odpowiada: na żądanie „utwórz kategorię X” oddaje identyfikator kategorii, która w sklepie już istnieje. Sto dziesięć produktów przeszło jednym ciągiem, a drzewo kategorii nie drgnęło.

  6. SEO

    Sto osiem opisów, których automat nie skasuje

    Katalog dostał własne tytuły i opisy meta pisane pod Google — sto osiem unikalnych pozycji, produkty i kategorie. Każdy produkt ma przy tym flagę chroniącą nazwę i opis: import przynosi cenę, stan i zdjęcia, ale treść zostaje nasza. Bez tego pierwszy przebieg synchronizacji skasowałby całą tę pracę.

Masz pytanie? Szukasz rozwiązania dla siebie?

Napisz do nas — odpowiadamy szybko i konkretnie.